KĄCIK DLA RODZICÓW

Zajęcia umuzykalniająco – rytmiczne 16.06.2020

Podziękowania i życzenia: https://youtu.be/aZcIcFo_HBU
Poszukiwacze skarbów: https://youtu.be/5BBVO3quskY
Bum cyk, cyk pirat: https://youtu.be/Hg35kTzAVZM
Na wakacje się wybierasz: https://youtu.be/2oeeXyljkpA

Język angielski  18.06.2020

zajęcia 5,6 latki -https://youtu.be/UpfV47GYMrs
zajęcia 3,4 latki - https://youtu.be/8bz_5XPYYq4

16.06.2020

Scenariusz nr 12

Pomoce: kocyk, szarfa

Ćwiczenie 1; Marsz na „sztywnych” nogach/ jak robot/ – następnie bieg na „gumowych” nogach /lekko ugiętych/ pow. kilka razy na zmianę

Ćwiczenie 2: Siad prosty rozwarty – nogi prosto i szeroko, dotykanie prawym łokciem do lewego kolana i odwrotnie -kilka razy, odpoczynek, siad skulny podparty- uderzanie stopami o podłogę szybko i wolno

Ćwiczenie 3: Siad klęczny na kocu, pośladki na piętach, szarfę złożoną kładziemy na głowę, powolny wyprost do klęku- wdech, powolny powrót do siadu klęcznego – wydech, 4-5 razy, odpoczynek, siad po turecku, podrzucanie szarfy do góry i chwytanie

Ćwiczenie 4: Leżymy na plecach i kocu, nogi skulnie, szarfę trzymamy oburącz za głową – unosimy proste nogi i ręce z szarfą w górę do ich spotkania się, powrót do pozycji wyjściowej, pow.5-6 razy

Ćwiczenie 5: Leżymy na brzuchu i kocu nogi złączone, ręce na końcach szarfy przed sobą,”szufladka”, na „raz” wysuwamy ręce z szarfą, na „dwa” przysuwamy, wzrok skierowany na szarfą, odpoczynek, ręce pod brodą liczymy do 5-ciu, pow.4-5 razy

Ćwiczenie 6: Siad prosty – rodzic przyciska stopy dziecka do podłoża, dziecko trzyma szarfę w górze, skręty tułowia raz w lewo, raz w prawo /3-4 razy/, odpoczynek , powolny wdech, ręce unosimy w górę, wydech skłon tułowia do przodu, pow. 4-5 razy

Ćwiczenie 7: Leżymy na plecach /bez koca/czołganie się z wyciąganiem i zginaniem na przemian rąk i nóg do tyłu, odpoczynek, zatrzymujemy się, ręce pod głowa, nogi skulnie kołyszemy kolanami

Ćwiczenie 8: Leżymy na boku, nogi złączone, jedna ręka pod głowa, druga oparta o podłogę na wysokości klatki piersiowej – na „raz” przyciągamy zewnętrzną nogę do ręki, na „dwa”odwodzimy ja do tyłu, zmiana boku, pow. na każdą nogę po 5 razy

Ćwiczenie 9: „Winda”- stojąc trzymamy szarfę oburącz jedną stopę wkładamy do środka szarfy, podciągamy szarfę do góry unosząc nogę zgiętą w kolanie jak najwyżej, powoli opuszczamy, zmiana nogi, pow. na każdą nogę 5-6 razy

Ćwiczenie 10; „Spacer z pieskiem”- robimy smycz z szarf, jedna jest pod pachami dziecka,drugą przewlekamy pod w/w szarfę,”piesek”- spaceruje na czworakach, uczymy go służyć, podawać łapę, czy leżeć, zmiana ról


Materiały od Przedszkolnego psychologa

Co może zrobić rodzic, aby pomóc dziecku w trudnym procesie dojrzewania emocjonalnego?

1. Budować relację

Niejednokrotnie rodzice, szczególnie mamy, zastanawiają się, dlaczego to właśnie przy nich dzieci mają największe wybuchy złości, histerii, a czasem agresji. To nic innego jak objaw bezpiecznej relacji. Psychologowie stworzyli pojęcie „ufnego przywiązania”, czyli takiej relacji dorosłego z dziećmi, aby stał się on dla nich „bezpieczną bazą”. Rodzice reagujący na płacz dziecka, poświęcający mu uwagę, ale i obserwujący jego intencję i poznający jego wewnętrzny świat, traktując go jako osobną istotę – z troską i miłością, powodują, że czuje się ono „godne miłości i uwagi”, dorasta w przekonaniu, że może liczyć na innych oraz prosić o pomoc. W przyszłości wpływa to na większą odporność psychiczną, gdyż ufna relacja dziecka z dorosłym stymuluje rozwój płatów przedczołowych

2. Spojrzeć na siebie krytycznym okiem

Dzieci uczą się w dużej mierze przez przykład, dlatego warto przyglądnąć się własnym reakcjom na stresujące sytuacje. Czy trzaskamy drzwiami? Podnosimy głos? Jeśli tak, możemy mieć pewność, że podobne działania zaobserwujemy u naszej latorośli.

Dodatkowo warto zdać sobie sprawę, że pierwsze próby radzenia sobie z emocjami u dziecka są silnie zależne od emocjonalnych reakcji dorosłego. Dobrze, gdy ten przejmuje emocje dziecka i pomaga mu je załagodzić. To właśnie od reakcji opiekuna, szczególnie na wczesnym etapie życia (niemowlęctwo, małe dziecko) zależy, jak dalej potoczy się emocjonalny wybuch: czy zostanie opanowany, czy podsycony równie emocjonalną reakcją dorosłego.
Nie chodzi tu absolutnie o nieokazywanie emocji. To niemożliwe i grozi niekontrolowanym wybuchem. Jednak świadomi swoich słabości możemy szukać takich rozwiązań, które pokażą naszym dzieciom, jak przeżywać nawet bardzo trudne sytuacje, nie raniąc innych.

3. Reagować w zależności od sytuacji

Agresywne zachowania dziecka zdecydowanie wymagają konkretnej reakcji dorosłego. Nie zgadzamy się na bicie, kopanie i gryzienie. Ważne, aby komunikat był krótki, ale stanowczy. Dzieci mocno reagują na bodźce niewerbalne. Powiedziane słodkim tonem „nie” może zostać zrozumiane opacznie i nie przynieść efektu. W zależności od sytuacji reakcje bywają różne. Nawet porozumienie bez przemocy (NVC) dopuszcza tak zwane obronne użycie siły. Bo gdy maluch wybiega na ulicę, nie ma czasu na empatyczne rozumienie jego potrzeb i dyskutowanie o słuszności takiego posunięcia. Podobnie, gdy zdenerwowany kopie czy bije inne dziecko lub dorosłego. Zatrzymanie ręki czy nogi to nie przemoc, ale brak zgody na zadawanie bólu innemu człowiekowi, wraz z jasnym komunikatem niezgody na takie zachowanie. Często dyskusja w takim momencie nie jest możliwa, pozostanie zatem nazwanie emocji (np. „Jesteś zezłoszczony, bo… lecz nie możesz krzywdzić innej osoby”).

Już od najmłodszych lat można z uważnością wykrywać stresory, które powodują trudne emocje u naszego dziecka. Ich odkrycie, poznanie i odpowiednie reagowanie na ich obecność są kluczem do osiągnięcia samoregulacji, pomagającej w dobrym funkcjonowaniu przez całe życie, nie tylko w dzieciństwie.

4. Nazywać emocje

Tu znów wracamy do faktu, iż łatwiej nam jest towarzyszyć dzieciom w rozwoju motorycznym i poznawczym niż emocjonalnym. W zabawach nazywamy części ciała, uczymy nazw kolejnych przedmiotów, naśladujemy dźwięki wydawane przez zwierzątka czy uczymy posługiwania się nożem i widelcem. Często zapominamy jednak, jak ważna jest umiejętność nazywania emocji. Dzięki wsparciu dorosłego dziecko uczy się określać, a co za tym idzie – prawidłowo reagować na ogarniające je fale emocji. Bo emocje nie są ani dobre, ani złe. Po prostu są. A nazywanie ich pomaga w dobraniu odpowiedniej strategii rozładowania ich i radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

5. Zadbać o aktywność fizyczną

Swobodna zabawa i nieskrępowana aktywność fizyczna to narzędzia pomagające w pracy z emocjami. Podobnie jest przecież u dorosłych – aktywność fizyczna pomaga w walce ze stresem i wydziela zbawienne endorfiny. U dzieciaków do rozładowania emocji przydają się też tak zwane siłowanki: bitwy na poduszki, przepychanki, wspólne harce i tańce itp.

6. Zadbać o siebie

Cierpliwość i wydajność rodzica mają swoje granice. Bo choć kocha on swoje dziecko na śmierć i życie, to czasem granice wytrzymałości wydają się być niebezpiecznie blisko. Wspieranie dziecka w rozwoju emocjonalnym bywa bardzo wyczerpujące. Dlatego tak ważne jest zadbanie o siebie, co przy okazji jest dobrym przykładem dla malucha, że o siebie, swój komfort, swoje zdrowie i regenerację należy dbać. Warto czasem znaleźć zmiennika, choćby na chwilę, aby złapać oddech i naładować akumulatory. Dobrze jest mieć swoje strategie na trudne emocje, swoim przykładem pokazać dzieciom, jak sobie z nimi radzić, nie krzywdząc innych.

7. Edukować siebie i najbliższych

Dziś tak dużo wiemy już o funkcjonowaniu ludzkiego mózgu i etapach jego rozwoju, że naprawdę nie trzeba iść utartymi ścieżkami poprzednich pokoleń. Nie dajmy się złapać na haczyk „grzecznych” dzieci, które tresowane różnymi metodami, często przemocowymi, dopasowywały się do oczekiwań dorosłych. Dziś już wiemy, jak budować silną, dobrą i ufną więź. I choć podążanie za potrzebami i fizjologią rozwoju nie zawsze jest łatwą ścieżką, to jednak warto nią podążać, mimo iż zwrot z tej inwestycji może nie nadejść natychmiast, tu i teraz.

Zmiana w podejściu do wychowywania dzieci w ostatnich dziesięcioleciach jest bardzo zauważalna. Obecnie rodzice stawiają bardzo mocny nacisk na harmonijny rozwój, zgodny z naturalnym tempem. Teraz wiemy, że dojrzewanie do przeżywania emocji to proces fizjologiczny, wymagający czasu i troski. Choć nie zawsze takie podejście spotyka się ze zrozumieniem otoczenia – warto! Bo dziecko to drugi człowiek, a nie miniatura dorosłego, uczy się, a nauka to proces, w którym warto mieć cierpliwego i wyrozumiałego towarzysza.

Dorota Karkowska

Materiały od przedszkolnego logopedy

W związku z obecną sytuacją w naszym kraju i zarządzeniu dotyczącemu zdalnego nauczania dzieci, przesyłam Państwu kilka ćwiczeń logopedycznych, które możecie Państwo wykonywać z dzieckiem w domu. Prosiłabym o znalezienie chociaż 10 minut każdego dnia na ćwiczenia. Wybierzcie stałą porę, aby ćwiczenia były stałym rytuałem dnia. Niech będzie to forma zabawy, aby dziecko było zainteresowane. Proszę, bądźcie Państwo cierpliwi, gdy coś nie wychodzi, nie zniechęcajcie się, a razem będziemy cieszyć się z sukcesu Państwa dziecka. Zachęcam też do powtórzenia ćwiczeń, które zamieszczałam w ciągu roku  w zeszytach, bądź teczkach logopedycznych.

Serdecznie pozdrawiam   Katarzyna Leszczyńska

PRZYKŁADY ĆWICZEŃ LOGOPEDYCZNYCH:

1. Ćwiczenia słuchowe – stanowią bardzo ważną grupę ćwiczeń logopedycznych, ponieważ często opóźnienia czy zaburzenia rozwoju mowy pojawiają się na skutek opóźnień rozwoju słuchu fonematycznego. Stymulując funkcje słuchowe przyczyniamy się do rozwoju mowy dziecka.
Przykłady:

  • „Co słyszę?” – dziecko nasłuchuje i rozpoznaje odgłosy dochodzące z sąsiedztwa, ulicy, różne sprzęty, pojazdy,  zwierzęta.
  • Szukanie ukrytego zegarka, radia, dzwoniącego budzika.
  • Wyróżnianie wyrazów w zdaniu. (Z ilu wyrazów składa się zdanie:  Mama czyta książkę. (3))
  • Dzielenie na sylaby imion dzieci, rzeczy, zwierząt.
  • Wyszukiwanie imion dwusylabowych i trzysylabowych.
  • Rozróżnianie mowy prawidłowej od nieprawidłowej.
  • „Co to za wyraz?” – rodzic i dziecko naprzemiennie głoskują  wyrazy i zgadują. (m – a – m – a (mama), b – a –  l – o – n (balon) itp.
  • Co słyszysz na początku / końcu/ w środku wyrazu?” (nagłos: kot (k), owoc (o) itp., wygłos: rak (k), kos (s) itd., śródgłos: bok (o), rak (a) itp.

Ciekawy artykuł pomagający nauczyć dziecko głoskować i dzielić wyrazy na sylaby: (https://www.mjakmama24.pl/edukacja/pomoc-w-nauce/gloski-przyklady-aa-RZFj-caSE-AqfM.html)

2. Ćwiczenia oddechowe – poprawiają wydolność oddechową, sprzyjają wydłużaniu fazy wydechowej, co powoduje poprawę jakości mowy. Ćwiczenia prowadzone są najczęściej w formie zabawowej, przy wykorzystaniu różnych środków, np. piórek, piłeczek, wody mydlanej, chrupek, wiatraczków itp. Są także wplatane w opowieści i zabawy ruchowe.

Przesyłam link do ciekawych propozycji ćwiczeń oddechowych: http://zabawkilundi.pl/blog/cwiczenia-oddechowe-dla-dzieci/ )

3. Ćwiczenia motoryki narządów artykulacyjnych – u większości dzieci z wadą wymowy występuje obniżona sprawność narządów artykulacyjnych – języka, warg, policzków, podniebienia miękkiego. Czasem przyczyną wady wymowy są nieprawidłowości w budowie anatomicznej narządów mowy, np. zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe, przerośnięty język, zbyt duża masa języka, rozszczep wargi itp. Przyczyną bywają także, szczególnie u dzieci młodszych, nieprawidłowe nawyki związane z połykaniem lub oddychaniem. Konieczne są w tych wszystkich wypadkach ćwiczenia motoryki narządów mowy oraz ćwiczenia prawidłowego połykania.

Ćwiczenia warg:

  • Cmokanie, parskanie, masaż warg zębami ( górnymi dolnej wargi i odwrotnie).
  • Wymowa samogłosek w parach: a-i, a-u,i-a,u-o,o-i,u-i,a-o, e-oitp.
  • Wysuwanie warg w „ ryjek”, cofanie w „ uśmiech”.
  • Wysuwanie warg w przód, następnie przesuwanie warg w prawo, w lewo.

Ćwiczenia języka:

  • „Głaskanie podniebienia” czubkiem języka, jama ustna szeroko otwarta.
  • Oblizywanie dolnej i górnej wargi przy ustach szeroko otwartych / krążenie językiem/.
  • ·Wysuwanie języka w przód i cofanie w głąb jamy ustnej.
  • Kląskanie językiem.
  • Dotykanie czubkiem języka na zmianę do górnych i dolnych zębów, przy maksymalnym otwarciu ust.
  • Język przyjmuje na przemian kształt „łopaty” i „grota”.
  • Oblizywanie zębów po wewnętrznej i zewnętrznej powierzchni dziąseł pod wargami. Usta zamknięte.

Ćwiczenia usprawniające podniebienie miękkie:

  • Wywołanie ziewania przy nisko opuszczonej szczęce dolnej.
  • Płukanie gardła ciepłą wodą.
  • „Chrapanie” na wdechu i wydechu.
  • Głębokie oddychanie przez usta przy zatkanym nosie i odwrotnie.

Ćwiczenia policzków:

  • Nadymanie policzków –„ gruby miś”.
  • Wciąganie policzków –„ chudy zajączek”.
  • Naprzemiennie „ gruby miś” –„ chudy zajączek”.
  • Nabieranie powietrza w usta, przesuwanie powietrza z jednego policzka do drugiego na zmianę.

Dołączam jeszcze link do ćwiczeń grafomotorycznych, które wpływają pozytywnie na naukę pisania: https://www.mjakmama24.pl/edukacja/edukacja-wczesnoszkolna/cwiczenia-grafomotoryczne-dla-dzieci-labirynty-dla-dzieci-do-wydruku-aa-x77P-3hVi-uXYk.html )

Przedstawione ćwiczenia są propozycją, nie musicie Państwo wykonywać ich wszystkich jednego dnia.

Życzę udanej zabawy!

Polecamy również zapoznanie się z artykułami  logopedycznymi umieszczonymi w zakładce „Pliki do pobrania”

  • Etapy rozwoju mowy.
  • Jak to się dzieje, że mówimy.
  • Wspomaganie rozwoju mowy dzieci.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>